Udostępnij
Skomentuj

Jak czytać składy kosmetyków? Jak rozpoznać kosmetyki naturalne?

Przednia etykieta kosmetyku mówi jedno, a skład z tyłu coś całkiem innego. Jak go czytać, by dobrze wybierać?

Składy kosmetyków

Kiedy chcemy poznać skład kosmetyku, który akurat mamy w ręce, możemy się nieźle zdziwić. Na etykiecie pełne składy nigdy nie są wypisane po polsku albo chociaż po angielsku i wciąż nie wiemy, jaki jest skład kosmetyków. W samym opisie produktu są zwykle wymienione najważniejsze składniki, ale jest ich zawsze dużo dużo więcej. Jak sprawdzić skład kosmetyków i jak rozszyfrować skład kosmetyków?

Polecane kosmetyki Make Me Bio

Nazewnictwo INCI

Zgodnie z obowiązującym prawem Unii Europejskiej, składy kosmetyków mają być wypisywane w języku łacińskim. Nazywane są składami INCI (International Nomenclature of Cosmetic Ingredients - Międzynarodowe Nazewnictwo Składników Kosmetycznych). Składniki w składzie INCI wymieniane są od tego, którego jest najwięcej do tego, którego jest najmniej. Co oznaczają składy kosmetyków? W kosmetykach pielęgnacyjnych najczęściej pierwsza jest woda, bo jej jest najwięcej. Gorzej jest z tym, że producenci nie mają obowiązku zamieszczania na opakowaniach, ile procent dany składnik zajmuje w całym kosmetyku. Nie możemy przez to być w stu procentach pewni, czy woda nie składa się na większość kosmetyku, a reszta cennych substancji jest tylko cząstką całości. W dobrych kosmetykach wodę zastępuje się wyciągami roślinnymi lub hydrolatami. Hydrolaty w składzie INCI mają w nazwie wodę (Water), ale przed nią zawsze idzie roślina, z której dany hydrolat jest stworzony. Przykładowo hydrolat z róży damasceńskiej wpisany będzie jako “Rosa Damascena Flower Water”.

Warto wiedzieć!

Na końcu składu wymienia się alergeny, a więc składniki, które u niektórych mogą wywołać alergie. Lista alergenów, których wypisanie jest obowiązkiem, liczy ich 26. Znajdują się prawie w każdym kosmetyku, ale to nie znaczy, że są sztuczne lub toksyczne. Po prostu każdy z nas jest inny i dla niektórych alergeny mogą stanowić problem. Alergeny należy wymienić w składzie INCI, jeśli jest ich co najmniej 0,01%.

Szkodliwe składniki w kosmetykach

Alergenów muszą unikać tylko alergicy, ale jest cała masa składników, których unikać powinniśmy wszyscy i których nie znajdziemy w produktach takich jak kosmetyki naturalne (inaczej nazywane jako kosmetyki ekologiczne).

Alkohole używane w kosmetykach

Niestety, bardzo często na jednym z pierwszych miejsc w składach kosmetyków bardzo często jest alkohol i wiele z nas już wie, że nie jest to nic dobrego. Jednak nie do końca jest to prawda, ponieważ niektóre alkohole w kosmetykach są naszymi przyjaciółmi i mają zbawienny wpływ na skórę.

Szkodliwe alkohole wypisane są jako:

  • Alcohol Denat,
  • Isopropyl Alcohol.

Bardzo często pojawiają się w kosmetykach, które działać mają matująco, a więc składy kosmetyków do twarzy będą tym, gdzie je najczęściej wykryjemy. Niestety, alkohol nie matuje, a mocno wysusza skórę - po kilku dniach używania kosmetyku z jednym z tych alkoholi, poczujemy, że nasza twarz jest mocno, niewygodnie wręcz, ściągnięta, a całkiem możliwe, że cały czas będzie przy tym tłusta. Są jednak też dobre alkohole, które lubimy:

  • Cetearyl Alcohol,
  • Cetyl Alcohol,
  • Stearyl Alcohol,
  • Decyl alcohol.

Wszystkie one nawilżają i zmiękczają skórę, a każdy z osobna ma inne dobroczynne właściwości.

Aluminium w dezodorantach

Aluminium używa się przy wytwarzaniu dezodorantów. Powinniśmy go unikać, ponieważ zatyka pory w skórze i hamuje pocenie się. Brzmi, jakby o to chodziło, ale kompletnie nie tak powinno to być. Antyperspirant ma maskować zapach i regulować wydzielanie potu, a nie dosłownie nas zatykać. Aluminium gromadzi się w organizmie, odkłada w mózgu (często wykrywane jest u osób chorych na Alzheimera). Do tego jeszcze aluminium może uszkadzać układ rozrodczy oraz układ immunologiczny. Jest substancją rakotwórczą. W składzie znajdzie się jako PPG-14 Butyl Ether. Postaw na dezodorant bez aluminium i nie daj się otruć.

Oleje mineralne w kosmetyce

Oleje w kosmetykach muszą być naturalne. Inaczej są to oleje mineralne, które mają niewiele wspólnego ze zdrowiem i naturą. To mieszanka węglowodorów płynnych i oczyszczonych z wazeliny. Najczęściej jest to olej parafinowy, który jest w kosmetyku tylko po to, aby zwiększyć jego objętość niskim kosztem. Ich nazwa jest bardzo myląca, bo gdy w składy kosmetyków INCI wymieniają “mineral oil”, kojarzy się to z minerałami.

Silikony w kosmetykach

Silikonów używa się, ponieważ są tanie i znacznie przedłużają trwałość kosmetyków. Dla naszego organizmu są jednak czymś obcym - nie potrafimy ich wydalić czy przetworzyć. Nie zawierają one substancji nawilżających czy odżywczych. Najczęściej spotkać je można w szamponach i odżywkach, a ich zadaniem jest poprawa wyglądu włosów. Czy działają? Owszem, ale na chwilę. Na dłuższą metę mogą je przesuszać. Spotkać je można pod nazwami: lauryl methicone copolyol, dimethicone copolyol, dimethiconol, trimethylsilylamodimethicone dimethicone, cyclomethicone, cyclopentasiloxane czy trimethylsiloxysilicate. Brzmi ciężko i ciężkie jest dla Twoich włosów.

SLS i SLES

Często pojawia się pytanie: czy SLS i SLES szkodzą? Pojawiają się często, więc jest to pytanie słuszne. SLS i SLES to po prostu spieniacze i nigdy nie używa się ich w kosmetykach naturalnych - dlatego często prawie w ogóle się one nie pienią. Najczęściej spotkamy SLS i SLES w płynach do kąpieli, mydłach w płynie czy szamponach. Mogą one wysuszać skórę, podrażniać ją (swędzenie, wypryski…) oraz zaburzać wydzielanie potu i łoju.

Polecane kosmetyki marki Vianek

Składniki pochodzenia zwierzęcego w kosmetykach

Dla niektórych jest to temat kontrowersyjny, a osoby niejedzące mięsa wybierać będą kosmetyki wegetariańskie i wegańskie, bez składników pochodzenia zwierzęcego. Takimi składnikami są np. lanolina, miód, kolagen, jedwab czy mleko. To nie są szkodliwe substancje i po prostu nie chcą ich używać osoby, których światopogląd nie zgadza się z używaniem składników pochodzących od zwierząt.

Kosmetyki naturalne - jak je rozpoznać

Co to są kosmetyki ekologiczne? To to samo, co kosmetyki naturalne, a więc nie zawierające sztucznych substancji, o których pisaliśmy wyżej. Skład pochodzi tylko z natury, a ich produkcja używa metod fizycznych, takich jak suszenie, filtracja, tłoczenie i ucieranie. Nie istnieją żadne normy, które regulują produkcję kosmetyków naturalnych, ale za to jest dużo wiarygodnych certyfikatów, takich jak:

  • Ecocert,
  • Demeter,
  • BDIH,
  • NaTrue,
  • Cosmebio.
Podobne artykuły
 
Udostępnij
0 ocen
Oceń artykuł i Ty!

Komentarze (0)