http://www.amfora.pl/wiadomosc/makijaz-dla-50-cio-latki-jak-go-poprawnie-wykonac/7999/ 2018-02-07 10:38:00.000000

Makijaż dla 50-cio latki – jak go poprawnie wykonać?

Cera dojrzała wymaga nie tylko innej pielęgnacji, ale również makijażu. Jego zadaniem jest przede wszystkim rozświetlenie skóry oraz jej odmłodzenie poprzez częściowe zmniejszenie widoczności zmarszczek. Ważne jest również poprawienie konturu twarzy. Jaki makijaż dla 50-cio latki będzie najlepszy?

Jaki makijaż dla 50 latki?

Współczesne 50-cio latki to kobiety aktywne. Nic więc dziwnego, że nie chcą rezygnować z makijażu. Ten wykonany na co dzień i do pracy powinien być lekki. Dzięki temu ukryjemy częściowo mankamenty naszej skóry, nadmiernie jej nie obciążając. Unikniemy również efektu maski.

Na wieczorne wyjście zdecydować możemy się na coś mocniejszego. Podkreślające spojrzenie smokey eyes sprawdzi się doskonale. Nie zapomnijmy również o ustach – lekko błyszcząca pomadka w pięknym kolorze będzie strzałem w dziesiątkę.

Makijaż dla skóry dojrzałej

W przypadku skóry dojrzałej unikajmy mocno kryjących kosmetyków, których stosowanie zwykle przynosi efekt odwrotny do zamierzonego – zamiast wygładzonej cery otrzymujemy bowiem jeszcze większe podkreślenie zmarszczek i niedoskonałości. Stosujemy raczej kosmetyki o lekkiej formule, których zaletą jest to, iż nie zapychają porów. Wyrównują one koloryt skóry i odżywiają ją.

Zrezygnujmy również z grubych, czarnych kresek wykonanych eyelinerem. W ten sposób zmniejszymy bowiem optycznie nasze oko, czego na pewno chcemy uniknąć. Zdecydowanie lepiej prezentować się będzie makijaż typu smokey eyes wykonany w delikatnych kolorach. Podkreśli to piękno oczu.

Makijaż po 50 krok po kroku

Makijaż warto rozpocząć od nałożenia bazy pod podkład. W zależności od tego, jaki efekt chcemy uzyskać, możemy wybrać bazę rozświetlającą lub matującą. Obie doskonale wygładzają cerę i wypełniają drobne zmarszczki, dzięki czemu są one mniej widoczne, a twarz wygląda młodziej. Kosmetyk ułatwia również aplikację podkładu i przedłuża jego trwałość.

Teraz pora na aplikację podkładu. W tym wypadku najważniejszą kwestią jest to, aby nie przesadzić z jego ilością. Wiele pań nakłada zbyt dużo fluidu, żywiąc przekonanie, że w ten sposób ukryją zmarszczki. Nic bardziej mylnego. Po paru godzinach bowiem nadmiar podkładu zacznie się w nich zbierać, co jedynie uwypukli niedoskonałości.

Jak zatem się malować? Twarz należy pokryć cienką warstwą fluidu. Wyrówna to koloryt skóry oraz wygładzi ją. Następnie w miejsca najbardziej problematyczne, na przykład okolice oczu i ust, należy pokryć korektorem. W ten sposób częściowo ukryjemy tak zwane zmarszczki uśmiechu, które choć przez wiele kobiet uważane są najpiękniejsze, po prostu dodają nam lat.

Jeżeli chcemy zapobiec temu, aby nałożone na twarz produkty zbierały się w zmarszczkach i je nadmiernie podkreślały, powinniśmy zaznajomić się z metodą bakingu. Na czym ona polega? W miejscach aplikowania korektora nakładamy grubą warstwę sypkiego pudru. Pozostawiamy kosmetyk na około 10 minut.

Pod wpływem temperatury naszego ciała wtopi się on w skórę twarzy, utrwalając makijaż i zapobiegając zbieraniu się kosmetyków w zagłębieniach. Po upływie wymaganego czasu nadmiar sypkiego pudru należy usunąć z twarzy, strzepując go puszystym pędzlem.

Teraz możemy przystąpić do konturowania twarzy. Dzięki temu poprawimy proporcje naszej twarzy. Warto pamiętać, iż rodzaj konturowania należy dopasować do kształtu twarzy. Tylko w ten sposób uda nam się uzyskać odpowiedni efekt. Na początek aplikujmy niewielką ilość bronzera, stopniowo zwiększając intensywność stosowania kosmetyku. W przeciwnym razie możemy uzyskać dość karykaturalny efekt.

Nie możemy zapomnieć również o różu na policzkach. Doda on skórze świeżości i młodzieńczego blasku. Pamiętajmy jednak, aby nie miał on jednak zbyt intensywnego koloru. Na szczyty kości policzkowych możemy nałożyć rozświetlacz. Dzięki świetlistym drobinkom odbija on światło, dzięki czemu podkreśla rysy twarzy i dodaje cerze blasku i witalności. Pamiętajmy jednak, iż podkreśla wszelkie niedoskonałości cery. Warto zatem aplikować go z umiarem. Wówczas spełni swoje zadanie.

Makijaż oczu po pięćdziesiątce

Makijaż oczu rozpoczynamy od pokrycia powiek i okolic oczu cienką warstwą kremowego korektora. Warto go nałożyć pędzelkiem, co zagwarantuje równomierną i precyzyjną aplikację. Następnie na obszar, który pokryłyśmy korektorem, nakładamy odrobinę rozświetlającego pudru. Dzięki temu wcześniej użyty kosmetyk nie będzie się zbierał w zagłębieniach skóry, podkreślając zmarszczki.

Jeśli borykamy się z problemem opadających zewnętrznych kącików oka, wówczas warto narysować delikatną kreskę przy pomocy eyelinera. Powinna ona iść lekko w górę, co nada oku pogodnego wyrazu. Unikać powinnyśmy malowania kreski na dolnej powiece. Dodaje ona bowiem lat i sprawia, że nasze spojrzenie jest smutne.

Malując oczy, musimy mieć na uwadze przede wszystkim to, iż rozświetlające drobinki podkreślają zmarszczki. Warto zatem zrezygnować z błyszczących cieni. W przypadku pań po 50-tce doskonale sprawdzą się kosmetyki kolorowe w odcieniach matowych. Jeżeli chcemy rozświetlić oko, zdecydujmy się raczej na cienie satynowe, a nie perłowe. Te pierwsze dają lekki połysk, jednak nie zawierają aż takiej dużej ilości błyszczących drobinek, które podkreślają zmarszczki.

Unikać należy również ostrych, wyrazistych kolorów, takich jak błękity, fiolety czy też zielenie. Zdecydowanie lepiej prezentować będą się brązy, beże, szarości, a także delikatne, lekko przydymione róże. Na koniec nie zapomnijmy wytuszować rzęs w taki sposób, aby nie tworzyły się na nich żadne grudki.

 

Podsumowując, szeroka dostępność różnych kosmetyków do makijażu sprawia, że z łatwością znajdziemy produkty, które będą odpowiednie dla cery dojrzałej. Nie tylko nie będą one podkreślać zmarszczek, ale częściowo je wygładzą, a także wyrównają koloryt skóry, nadając jej bardziej młodzieńczy wygląd. Dzięki nim ukryjemy mankamenty naszej cery i wydobędziemy to, co w nas najpiękniejsze.

Podobne artykuły
 

Jaki makijaż dla 50 latki?

Współczesne 50-cio latki to kobiety aktywne. Nic więc dziwnego, że nie chcą rezygnować z makijażu. Ten wykonany na co dzień i do pracy powinien być lekki. Dzięki temu ukryjemy częściowo mankamenty naszej skóry, nadmiernie jej nie obciążając. Unikniemy również efektu maski.

Na wieczorne wyjście zdecydować możemy się na coś mocniejszego. Podkreślające spojrzenie smokey eyes sprawdzi się doskonale. Nie zapomnijmy również o ustach – lekko błyszcząca pomadka w pięknym kolorze będzie strzałem w dziesiątkę.

Makijaż dla skóry dojrzałej

W przypadku skóry dojrzałej unikajmy mocno kryjących kosmetyków, których stosowanie zwykle przynosi efekt odwrotny do zamierzonego – zamiast wygładzonej cery otrzymujemy bowiem jeszcze większe podkreślenie zmarszczek i niedoskonałości. Stosujemy raczej kosmetyki o lekkiej formule, których zaletą jest to, iż nie zapychają porów. Wyrównują one koloryt skóry i odżywiają ją.

Zrezygnujmy również z grubych, czarnych kresek wykonanych eyelinerem. W ten sposób zmniejszymy bowiem optycznie nasze oko, czego na pewno chcemy uniknąć. Zdecydowanie lepiej prezentować się będzie makijaż typu smokey eyes wykonany w delikatnych kolorach. Podkreśli to piękno oczu.

Makijaż po 50 krok po kroku

Makijaż warto rozpocząć od nałożenia bazy pod podkład. W zależności od tego, jaki efekt chcemy uzyskać, możemy wybrać bazę rozświetlającą lub matującą. Obie doskonale wygładzają cerę i wypełniają drobne zmarszczki, dzięki czemu są one mniej widoczne, a twarz wygląda młodziej. Kosmetyk ułatwia również aplikację podkładu i przedłuża jego trwałość.

Teraz pora na aplikację podkładu. W tym wypadku najważniejszą kwestią jest to, aby nie przesadzić z jego ilością. Wiele pań nakłada zbyt dużo fluidu, żywiąc przekonanie, że w ten sposób ukryją zmarszczki. Nic bardziej mylnego. Po paru godzinach bowiem nadmiar podkładu zacznie się w nich zbierać, co jedynie uwypukli niedoskonałości.

Jak zatem się malować? Twarz należy pokryć cienką warstwą fluidu. Wyrówna to koloryt skóry oraz wygładzi ją. Następnie w miejsca najbardziej problematyczne, na przykład okolice oczu i ust, należy pokryć korektorem. W ten sposób częściowo ukryjemy tak zwane zmarszczki uśmiechu, które choć przez wiele kobiet uważane są najpiękniejsze, po prostu dodają nam lat.

Jeżeli chcemy zapobiec temu, aby nałożone na twarz produkty zbierały się w zmarszczkach i je nadmiernie podkreślały, powinniśmy zaznajomić się z metodą bakingu. Na czym ona polega? W miejscach aplikowania korektora nakładamy grubą warstwę sypkiego pudru. Pozostawiamy kosmetyk na około 10 minut.

Pod wpływem temperatury naszego ciała wtopi się on w skórę twarzy, utrwalając makijaż i zapobiegając zbieraniu się kosmetyków w zagłębieniach. Po upływie wymaganego czasu nadmiar sypkiego pudru należy usunąć z twarzy, strzepując go puszystym pędzlem.

Teraz możemy przystąpić do konturowania twarzy. Dzięki temu poprawimy proporcje naszej twarzy. Warto pamiętać, iż rodzaj konturowania należy dopasować do kształtu twarzy. Tylko w ten sposób uda nam się uzyskać odpowiedni efekt. Na początek aplikujmy niewielką ilość bronzera, stopniowo zwiększając intensywność stosowania kosmetyku. W przeciwnym razie możemy uzyskać dość karykaturalny efekt.

Nie możemy zapomnieć również o różu na policzkach. Doda on skórze świeżości i młodzieńczego blasku. Pamiętajmy jednak, aby nie miał on jednak zbyt intensywnego koloru. Na szczyty kości policzkowych możemy nałożyć rozświetlacz. Dzięki świetlistym drobinkom odbija on światło, dzięki czemu podkreśla rysy twarzy i dodaje cerze blasku i witalności. Pamiętajmy jednak, iż podkreśla wszelkie niedoskonałości cery. Warto zatem aplikować go z umiarem. Wówczas spełni swoje zadanie.

Makijaż oczu po pięćdziesiątce

Makijaż oczu rozpoczynamy od pokrycia powiek i okolic oczu cienką warstwą kremowego korektora. Warto go nałożyć pędzelkiem, co zagwarantuje równomierną i precyzyjną aplikację. Następnie na obszar, który pokryłyśmy korektorem, nakładamy odrobinę rozświetlającego pudru. Dzięki temu wcześniej użyty kosmetyk nie będzie się zbierał w zagłębieniach skóry, podkreślając zmarszczki.

Jeśli borykamy się z problemem opadających zewnętrznych kącików oka, wówczas warto narysować delikatną kreskę przy pomocy eyelinera. Powinna ona iść lekko w górę, co nada oku pogodnego wyrazu. Unikać powinnyśmy malowania kreski na dolnej powiece. Dodaje ona bowiem lat i sprawia, że nasze spojrzenie jest smutne.

Malując oczy, musimy mieć na uwadze przede wszystkim to, iż rozświetlające drobinki podkreślają zmarszczki. Warto zatem zrezygnować z błyszczących cieni. W przypadku pań po 50-tce doskonale sprawdzą się kosmetyki kolorowe w odcieniach matowych. Jeżeli chcemy rozświetlić oko, zdecydujmy się raczej na cienie satynowe, a nie perłowe. Te pierwsze dają lekki połysk, jednak nie zawierają aż takiej dużej ilości błyszczących drobinek, które podkreślają zmarszczki.

Unikać należy również ostrych, wyrazistych kolorów, takich jak błękity, fiolety czy też zielenie. Zdecydowanie lepiej prezentować będą się brązy, beże, szarości, a także delikatne, lekko przydymione róże. Na koniec nie zapomnijmy wytuszować rzęs w taki sposób, aby nie tworzyły się na nich żadne grudki.

 

Podsumowując, szeroka dostępność różnych kosmetyków do makijażu sprawia, że z łatwością znajdziemy produkty, które będą odpowiednie dla cery dojrzałej. Nie tylko nie będą one podkreślać zmarszczek, ale częściowo je wygładzą, a także wyrównają koloryt skóry, nadając jej bardziej młodzieńczy wygląd. Dzięki nim ukryjemy mankamenty naszej cery i wydobędziemy to, co w nas najpiękniejsze.

Podobne artykuły
 
Kategoria: Poradniki
Data: 07.02.2018
Social
5,0
2 oceny
Moja ocena
Lista komentarzy jest pusta.